Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 28 listopada 2013

Mity na temat niektórych produktów

Witam was serdecznie :)

Dzisiaj (jak wspomniałam w pierwszym poście) obalamy mity na temat niektórych produktow, które wiele z nas uważa za produkty zastępcze, ale czy na pewno powinnyśmy?


1.  Jogurty
Tak, wiele z nas uważa jogurty za dobre, ponieważ możemy nimi zastąpić słodkie, bo przecież niektóre mają tak mało kalorii, 0% tłuszczu, czy bez dodatku cukru... Niestety nie jest to prawda, a jedynie chwyt marketingowy, żeby osoby które dopiero zaczęły swoją przygodę z odchudzaniem, lub które nie mają pojęcia na temat makroskładników kupowały te produkty, bo skoro tak pisze to przecież musi tak być. Jeśli bliżej przyjrzymy etykietom: 

Jest to duży jogurt, więc zapewne waży dużo więcej niż 135g, a zobaczcie ile jest węglowodanów w tak "małej" porcji, w porównaniu z całym jogurtem. 22,1g węglowodanów w tym cukry 19,4g

Tu mamy kolejny jogurt, niby zwykła jogobella, a wygląda to tak: 

Dlatego nigdy nie wierzcie w to, co pisze na opakowaniu, lepiej sprawdzić co w tym jogurcie się znajduje, jakie są makroskładniki. O makroskładnikach napiszę w kolejnym poście, wytłumaczę dokładnie co to jest, gdyby niektóre osoby nie wiedziały, bo ja też dowiedziałam się dopiero nie dawno.


Przeglądałam artykuł na internecie, w którym napisano: 


“Czy dokladnie wiemy, ze wybierajac jogurt siegamy po ten wartosciowy? Niestety nie. Wiele produktow mlecznych na swoim opakowaniu moze sugerowac, ze sa bardzo dobre. Owszem w smaku moga byc wysmienite, jesli chodzi o ich sklad, daje on wiele do myslenia. Jogurt jest produktem powstalym z pasteryzowanego mleka, ktore poddano fermentacji.”

Kolejna rzecz, napisana w tym artykule to:

“Wsrod odchudzajacych sie panuje trend, ze najlepsza dieta jest glodowka I jedzenie jogurtow. Prawda jest taka, ze siegajac   po zly jogurt, dostarczamy wraz z nim wiecej weglowodanow prostych niz w zwyklym zdrowym posilku, ktore podobnie jak u dzieci przyczyniaja sie w nadmiarze do tycia. W diecie odchudzajacej nie powinny dominowac jogurty, zwlaszcza te, ktorych sklad jest nieodpowiedni. Nie poleca sie na diecie jogurtow typu light, lepiej sprawdzac etykiete I wybrac ten z najnizsza zawartoscia tluszczu I cukrow”

Coprawda, niektóre rzeczy napisane w tych artykułach nie są prawdziwe. Właściwie, bardzo trudno jest znaleźć artykuł mówiący prawdę i tylko prawdę, zwłaszcza na ten temat, bo istnieje właśnie wiele mitów w internecie, na które wiele kobiet, a nawet i mężczyzn się nabiera bo po prostu zaczynaja a od czegoś trzeba zacząć, zawsze zaczyna się bez wiedzy, i podczas tego długiego procesu, uczymy się co i jak na temat zdrowego życia :)

2.  Mleko
Wiele z nas myśli, że w naszej diecie powinno być zawarte mleko, jak i inny nabiał. Niekoniecznie jest to prawda. Owszem, można sobie pozwolić na mleko do kawy, czy zalać sobie nim owsiankę, ale to są małe porcje, na które możemy sobie pozwolić. Mleka nie powinno się spożywać przede wszystkim dlatego że w nich też są cukry proste w postaci laktozy, której wiele organizmów nie toleruje lub jest na laktozę uczulona. Jedzenie za dużo nabiału, też nie jest dobre. Dlaczego? Przeglądając internet znalazłam kilka ciekawostek. 
Na jednej ze stron, dietetyczka wypowiadała swoje zdanie na temat mleka. Powiedziała że: 
"To co mamy w sklepach, nie jest nawet mlekiem, jest to homogenizowane i sztuczne, a co za tym idzie, ten produkt nie trawi się do końca w naszym organiźmie, i większe sa z tego szkody niż korzyści. Zostało udowodnione, że mleko homogenizowane ma wiele wspólnego z wysokim cholesterolem, osteoporozą, mocnym zakwasem organizmu, zaśluzowaniem, wszelkiego rodzaju chorobami u kobiet a nawet infekcjami u dzieci." 
 
3.  Soki
W telewizji często widzimy i słyszymy, że sok jest jedną z naszych pięciu porcji dziennie. Wmawiają nam to prawie od dziecka. Niestety soki kupione w sklepach, nie mają tych samych składników jak te, które sami wyciśniemy w domu. Do tych soków dodawane jest bardzo dużo chemii, no i oczywiście cukru, a czy nie dość jest go z "owoców"? O ile można tak nazwać zawartość tych soków. 






4.  Owoce
Ten podpunkt będzie na pewno najdłuższy, ponieważ na ten temat jest bardzo dużo do powiedzenia, nie tylko od samej siebie, ale też czytając artykuły w internecie. Na przeróżnych stronach, możemy znaleźć informacje typu: owoce są bardzo ważne w naszej diecie, możemy ich jeść niezliczoną ilość. Błąd. Zaraz wam wytłumaczę dlaczego, lećmy po kolei.

Owszem, owoce mają witaminy, ale też bardzo dużo cukru, który przecież całkowicie chcemy wygnać z naszego życia. Wiem, że zabrzmi to bardzo dziwnie i trudno wam będzie w to uwierzyć  - ja też nie wierzyłam w to na początku - ale zjedzenie owoca, to prawie to samo co zjedzenie czegoś słodkiego. Oczywiście tym oto faktem, nie mówię wam że zamiast owoca macie zjeść coś słodkiego, broń Boże! Wstawiam wam poniżej tabelę z zawartością fruktozy (cukru) w niektórych owocach: 



-   Po pierwsze, wiele osób uważa, że owoce są niskokaloryczne. Być może, niektóre, w zależności od tego jaką porcję owoców zjemy. Dwa najbardziej kaloryczne owoce to banan gdzie znajdziemy aż 95kcal na 100g, a wydaje mi się, że nie każdy banan jest taki mały (:D) więc tych kalorii na pewno jest więcej. No i oczywiście winogrona. Nie ważne, czy owoce mają więcej czy mniej kalorii, nadal pełno w nich węglowodanów i cukrów. 

-   Drugi mit, to ten, że można jeść wiele owoców w ciągu dnia. Osoba odchudzająca się, powinna ich unikać ze wzgędu na zawartość fruktozy (cukru). Osoby, które nie dbają o linię, i nie chcą zrzucić kilku zbędnych kilogramów, mogą sobie pozwolić na jeden owoc dziennie, bo nie zaszkodzi im to tak bardzo jak osobom, które się "odchudzają" i mają wyznaczoną ilość kalorii i innych makroskładników.

5.  Slodycze
Na temat słodyczy to wie każdy z nas, ale tylko dla przypomnienia: słodyczy całkowicie musimy się pozbyć z naszej diety. Wiem, że to trudne, bo sama mam z tym wielki problem, ale bez tego nie jesteśmy w stanie żyć zdrowo i chudnąć. Tak właściwie, cały ten proces nie powinien nazywać się dietą czy odchudzaniem lecz zmianą, na zdrowszy tryb życia. Przecież to nie polega na tym, żebyśmy się zdrowo odżywiali przez kilka miesięcy, czy nawet rok, a później zaczęli z powrotem jeść tak jak przed zaczęciem diety. Dlatego jak decydujemy się na zmiany w swoim życiu, to na dobre. Każda z nas kiedyś zaliczyła nie jedną wpadkę podczas "odchudzania". Dopiero po zjedzeniu czegoś niestosownego, zdajemy sobie sprawę że to jest złe i tak się właśnie czujemy z samym sobą. Musimy sobie w końcu uświadomić, że ta jedna czekoladka, ciastko czy baton, oddalają nas bardzo od naszego celu. Pod spodem wrzucam wam zdjęcia słodyczy, i ile mają w sobie cukru:











Dlatego same widzicie, że nawet jeden mały herbatnik, ma w sobie cukier, który mogłybyśmy uniknąć. 

Mam nadzieję że wam pomogłam, i choć trochę was oświeciłam na temat niektórych produktów, może czas się ich pozbyć?

Pamiętajcie, że jesteśmy tutaj aby się wzajemnie wspierać i sobie pomagać, oraz dzielić się ciekawostkami, które mogą nam się przydać!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz